Choć hejt jest zjawiskiem stosunkowo nowym, to z całą pewnością jest to zjawisko negatywne, które rozwinęło się wraz z rozwojem Internetu, a zwłaszcza mediów społecznościowych. Słowo hejt pochodzi od angielskiego słowa „hate”, czyli nienawidzić, dlatego też osoba nosząca miano hejtera to osoba umieszczająca w Internecie obraźliwe komentarze, szerząca mowę nienawiści, obrażająca, prowokująca do kłótni – wszystko po to, by wywołać złe samopoczucie u osoby hejtowanej.

Motywy hejtera:
– chęć zaistnienia w Internecie
– chęć obrażania innych osób
– siła wynikająca z bycia anonimowym
– skrajne poglądy polityczne
– uprzedzenia wobec określonych grup społecznych itp.
– próba odreagowania negatywnych emocji
– zazdrość wobec osób bogatszych, odnoszących sukcesy.

Hejt jest wypadkową spędzania w cyberprzestrzeni każdej wolnej chwili. Jest to efekt uboczny przeniesienia swojego życia do Internetu i dzielenia się z innymi życiem prywatnym za pomocą zdjęć, filmów, a także wypowiada swoich opinii i poglądów. Dajemy w ten sposób pretekst hejterom do komentowania i oceniania tego, co robimy poza szkołą i pracą. Grupą najbardziej narażoną na skutki hejtu są dzieci, choć tak naprawdę z hejtem w Internecie bardzo często nie dają sobie rady nawet dorośli. W większości przypadków rodzice osoby dręczonej w cyberprzestrzeni nawet nie zdają sobie z tego sprawy, ponieważ dziecko nie chce uchodzić za donosiciela, co wiązałoby się z wykluczeniem z grona rówieśników. Każdy rodzic powinien pamiętać o jednej zasadzie – hejt to nie zwykłe dokuczanie, to PRZEMOC PSYCHICZNA. Psychologowie podają kilka symptomów, które towarzyszą dzieciom będącym ofiarami hejtu – są to sygnały, których opiekun nie powinien lekceważyć:

– unikanie szkoły
– utrata zainteresowania np. rezygnacja ze swoich pasji/hobby
– częste zmiany nastroju
– problemy z zasypianiem i jedzeniem
– brak życia społecznego
– choroby bez wiadomych przyczyn np. bóle głowy i brzucha

W wielu przypadkach hejt prowadzi do depresji, stanów lękowych, a w skrajnych przypadkach nawet do samobójstwa. Ważnym jest, by mieć pod kontrolą to, co dziecko robi w cyberprzestrzeni, by wyjaśnić dziecku temat hejtu i ograniczać czas, jaki podopieczni spędzają na urządzaniach mobilnych.

Jeśli już dowiemy się, że nasze dziecko padło ofiarą hejtu, należy natychmiast reagować. Wykonujemy zdjęcia lub zrzuty ekranu wszystkich treści obraźliwych. Warto również zapisać stronę i jej adres url, aby zapobiec usunięciu dowodów. Ze zgromadzonymi materiałami kierujemy się na komisariat Policji, gdzie zgłaszamy sprawę. Dowody należy zachować również na potrzeby ewentualnej rozprawy sądowej. Hejt według polskiego prawa stanowi naruszenie dóbr osobistych, a nawet przestępstwo pomówienia lub znieważenia, dlatego hejterowi grozi kara grzywny, a także ograniczenia lub pozbawienia wolności.

Jedną z przyczyn niezgłaszania hejtu na Policję przez osoby dorosłe, jest strach przed opłatami sądowymi i kosztami wynajęcia adwokata. Dlatego też Towarzystwo Ubezpieczeniowe UNIQA wprowadziło rozszerzenie do ubezpieczenia NNW dla dzieci, które zwraca koszty:

– wynagrodzenia radcy prawnego/adwokata
– opłat sądowych i innych wydatków w postepowaniu administracyjnym i sądowym
– tłumaczeń dokumentów potrzebnych obronie
– opłat i kosztów w postępowaniu przed organami administracji państwowej i samorządowej
– podróży do sądu z siedzibą za granicą
– prawnego poradnictwa sądowego

Jeśli jesteś zainteresowany wspomnianym ubezpieczeniem, zadzwoń do naszego konsultanta, który dokładnie opisze zakres ubezpieczenia, a także pomoże dokonać wszelkich formalności. Zapraszamy również do jednego z naszych biur w Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu i Będzinie.

 

Dzisiaj nasze pociechy przywitały nowy rok szkolny! Zarówno dzieciaki jak i my, rodzice, mamy nadzieję, że nauka stacjonarna w szkołach potrwa jak najdłużej. Warto jednak pamiętać, że szkoła to nie tylko wiedza i nowe wyzwania, ale także liczne niebezpieczeństwa, które czyhają na nasze pociechy. Choć szkoły są zobowiązane do zakupu ubezpieczenia, może się ono okazać niewystarczające – a każdy odpowiedzialny rodzic wie, że w przypadku, gdy chodzi o zdrowie i życie naszych dzieci, warto dmuchać na zimne.

Przy wyborze odpowiedniego ubezpieczenia, zarówno placówki oświatowe jak i rodzice powinni zwrócić uwagę na zakres polisy. Wróćmy myślami do czasów szkolnych. Gdzie najczęściej zdarzały się wypadki? Podczas zajęć wychowania fizycznego – na basenie, boisku lub podczas dodatkowych zajęć ze sztuk walki. Dzieci mają to do siebie, że nie zważają na aspekty związane z bezpieczeństwem, a sala gimnastyczna często jest środowiskiem pełnym chaosu.

Kiedy już dojdzie do wypadku, jego skutki mogą być długotrwałe i wiązać się z pobytem w szpitalu, zakupieniem sprzętu medycznego lub niezdolnością do nauki. Wypadek może skutkować czymś o wiele gorszym – zgonem poszkodowanego. Choć nie chcemy myśleć o takim ryzyku, to warto wziąć je również pod uwagę.

 Jednym z Towarzystw Ubezpieczeniowych – które oferuje ochronę uczniom, ale także studentom – jest Wiener i jego Pakiet Oświata, o którym pisaliśmy w poprzednim poście.

Innym wartym uwagi ubezpieczeniem jest Generali, z myślą o NNWPakiet dziecko. Wykupując wspomnianą polisę otrzymujemy ochronę na całym świecie 24h/dobę, 7 dni w tygodniu. Mamy oczywiście do wyboru kilka wariantów ubezpieczenia, jednak cechami, które wyróżniają polisę Generali są:

– Prosty i łatwy proces likwidacji szkód
– Wsparcie finansowe na walkę o zdrowie dziecka
– Odpowiedzialność za zdarzenia, które powstały w wyniku uprawiania wyczynowych dyscyplin sportowych

Oprócz tego polisa w Generali zapewnia:

– Wypłatę odszkodowania za pobyt dziecka w szpitalu w wyniku nieszczęśliwego wypadku, zatrucia pokarmowego lub choroby – w tym COVID-19.
– W przypadku, gdy nasze dziecko ulegnie wypadkowi i będzie potrzebowało przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych, Generali wypłaci nawet do 10 000 zł za wypożyczenie bądź zakup niezbędnego sprzętu.
– Wypłatę świadczenia w przypadku, gdy nasza pociecha zostanie pogryziona przez zwierzęta.
– Pokrycie kosztów odbudowy stomatologicznej
– Wypłatę na wskutek nieszczęśliwego wypadku (zwichnięcie, skręcenie, złamanie, odmrożenie, oparzenie skóry, wstrząśnienie mózgu).
– Dodatkowe świadczenia, gdy nasze dziecko będzie czasowo niezdolne do nauki w szkole.
– Zwrot kosztów wycieczki szkolnej, w której nasze dziecko nie mogło wziąć udział z powodu wypadku lub choroby.
– Zwrot kosztów udzielonej dziecku pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej po traumatycznym przeżyciu.

Polisa dziecko jest dostępna już od 37 złotych rocznie!

Jeśli chcesz poznać warianty ubezpieczenia lub po prostu zakupić dopasowaną do Twoich potrzeb polisę, zadzwoń do naszego konsultanta lub odwiedź jedno z naszych biur, a my pomożemy Ci w wyborze i załatwieniu wszelkich formalności.

Poruszając temat pijanych kierowców, którzy są zmorą polskich dróg – według policyjnych statystyk dziennie w Polsce zatrzymuje się ok. 250 osób kierujących pojazdem w stanie nietrzeźwości – trzeba zacząć od wyjaśnienia kilku zasad dotyczących ubezpieczenia.

Polisa OC chroni wyłącznie pasażerów kierowcy, który brał udział w wypadku – innymi słowy pasażerowie mogą liczyć na zadośćuczynienie za zaistniałe szkody osobowe. Kierowca, gdy jest sprawcą kolizji (nawet jeśli jest trzeźwy) na taką ochronę nie może liczyć, chyba że posiadał ubezpieczenie AC lub NNW. Czy jednak kierowca, który jest pod wpływem alkoholu lub w stanie nietrzeźwości  otrzyma świadczenia z wymienionych polis?

Odpowiedź brzmi: NIE. Na świadczenia nie może również liczyć rodzina kierowcy w przypadku poniesionej przez niego w wypadku śmierci. Wystarczy więcej niż 0,2 promila alkoholu we krwi, by pożegnać się z jakimikolwiek świadczeniami.

Czy świadczenia mogą być odebrane osobom podróżującym z nietrzeźwym kierowcą?

Odpowiedź brzmi: TAK. Zakłady ubezpieczeniowe zastrzegają sobie prawo do niewypłacenia odszkodowania z polisy NNW osobom, które świadomie podróżowały z nietrzeźwym kierowcą. Mimo tego przysługują im świadczenia z polisy OC sprawcy wypadku.

Nie trzeba chyba nikogo uświadamiać, że wsiadanie do jednego auta z nietrzeźwym kierowcą jest skrajnie nieodpowiedzialne i dopuszczenie do takiej sytuacji jest łamaniem prawa. Osoba, która podróżuje z kierowcą pod wpływem alkoholu musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi, zdrowotnymi, a nawet ze śmiercią.

Jeśli jesteś odpowiedzialnym kierowcą i chcesz zabezpieczyć swoje zdrowie i życie, a także życie i zdrowie swoich pasażerów, zadzwoń do naszego konsultanta lub odwiedź jedno z biur Centrum Ubezpieczeń Rey14, a my pomożemy dobrać Ci odpowiednią polisę.

Czy warto mieć kamerkę w aucie? Odpowiedź brzmi: Tak! Materiał zarejestrowany kamerą może zaoszczędzić nam wiele kłopotów związanych z dochodzeniem swojej racji w sądzie po kolizji bądź wypadku. Trzeba jednak pamiętać, że kamera powinna być odpowiednio zamontowana, a także nagrywać film w odpowiedniej jakości, ponieważ rejestracja w słabej rozdzielczości może nie zostać uznana za dowód w sprawie.

Czy na pewno kamerka jest potrzebna? Biorąc pod uwagę fakt, że rocznie dochodzi do ok. 14 000 zdarzeń drogowych, których celem jest obwinienie drugiego kierowcy i otrzymanie odszkodowania, to jest się czym martwić. Możemy dołączyć do grona 14 000 osób, które zostaną winne spowodowanej umyślnie (w celu wyłudzenia odszkodowania) kolizji. Oszuści stosują kilka pułapek, w które najczęściej wpadają niczego niepodejrzewający kierowcy:

  1. Ukrywanie się w martwym polu innego samochodu na zewnętrznym pasie ronda. Kierowca poruszający się pasem wewnętrznym, zjeżdżając z ronda nie zauważa oszusta i powoduje kolizję;
  2. Fałszywe przepuszczenie kierowcy przez oszusta na skrzyżowaniu równorzędnym. Choć oszust ma pierwszeństwo, znajdując się z prawej strony, przepuszcza gestem ręki kierowcę, a gdy ten wjeżdża na skrzyżowanie, oszust doprowadza do kolizji.

W przypadku, gdy mamy podejrzenie, iż doszło do oszustwa – należy tuż po kolizji dodatkowo zadbać o znalezienie świadków, którzy potwierdzą całą sytuację.

Oszuści na drodze to nie jedyny powód, dla którego warto posiadać wideo-rejestrator. Musimy pamiętać, że na drodze czeka nas wiele niebezpieczeństw – wybiegający na jezdnię przechodzień, zamyśleni rowerzyści, czy inni nieudolni kierowcy.

Dlatego, jeśli chcesz czuć się bardziej bezpiecznie, warto zainwestować w kamerkę samochodową, a także odpowiednie ubezpieczenie. Jeśli chodzi o polisę, to wystarczy zadzwonić do nas lub odwiedzić jedno z naszych biur, a my z pewnością pomożemy Ci dobrać najkorzystniejszą polisę dopasowaną do Twoich potrzeb.  

Jak wspominaliśmy w naszym ostatnim poście, kolejne gwałtowne burze w Dąbrowie Górniczej to tylko kwestia czasu. Czas ten nadszedł wczoraj wieczorem. Około godziny 19:00 nad miastem przeszła nawałnica, której skutki nadal są usuwane.

Tysiące osób bez prądu, powalone drzewa, uszkodzone auta, pozrywane dachy – to efekt wczorajszych anomalii pogodowych. Strażacy w ciągu ostatniej nocy interweniowali kilkadziesiąt razy, a syreny wozów strażackich niosły się po całym mieście.

Niektórzy nie zdołali jeszcze usunąć wszystkich uszkodzeń wywołanych gradobiciem sprzed kilku tygodni, a już zostali narażeni na kolejne straty.

Pogoda uczy nas, że trzeba umieć się przed nią chronić. Chronić własne mienie i zdrowie przed skutkami gwałtownych burz, które z powodu zmian klimatycznych będą nawiedzać nas coraz częściej. Gradobicia, niszczycielski wiatr i wyładowania elektryczne – ich skutki mogą być tragiczne.

Co nam grozi? Możemy stracić dach nad głową, a tym samym wszystkie pamiątki rodzinne. Może być nas nie stać na odremontowanie naszego domu. Możemy utracić sprzęt, który zostanie uszkodzony podczas burzy (np. panele fotowoltaiczne), nie wspominając już o uszkodzonym/zalanym aucie, a także olbrzymim stresie, jaki będzie towarzyszył wszystkim domownikom. Możemy stracić zdrowie lub życie – dlatego tak ważnym jest ubezpieczenie naszej rodziny i dobytku.

Co daje nam ubezpieczenie?

Po pierwsze zabezpieczenie finansowe na wypadek poniesionych strat, w tym również wypłatę odszkodowania, które pozwoli nam odbudować majątek bądź usunąć skutki szkody. Odpowiednia polisa zapewni nam również pomoc fachowców przy usuwaniu usterek i awarii. To wszystko wpływa na komfort naszego życia i mieszkania.

Dlatego, jeśli poszukujesz najkorzystniejszej cenowo polisy, najbardziej dopasowanej do swoich potrzeb – zadzwoń do nas lub odwiedź jedno z naszych biur – a nasz doradca udzieli Ci fachowej pomocy.

Żar lejący się z nieba i afrykańskie upały to chyba zmora każdego w obecnych dniach. Choć żyjemy w kraju o klimacie umiarkowanym, to zdążyliśmy się przyzwyczaić do nagłych wzrostów temperatury, który zazwyczaj utrzymują się do tygodnia czasu i kończą niestety… burzami.

W ostatnim czasie mieszkańcy Dąbrowy Górniczej boleśnie odczuli skutki letnich wyładowań atmosferycznych i gradobicia, które towarzyszyło gwałtownym burzom, przechodzącym przez zielone dzielnice miasta. Kilka minut intensywnych opadów gradu (osiągającego nawet rozmiary piłki golfowej) zniszczyło auta, ogrody, dachy i znajdujące się na nich panele fotowoltaiczne. Niektórzy w akcie desperacji próbowali zasłaniać auta kocami, co kończyło się poważnymi urazami głowy po uderzeniu lodowej bryły. Straty były poważne, a zniszczenia trzeba było usuwać godzinami. 

Nie wspominając już o stratach materialnych i kosztach, jakie nagle musieli ponieść właściciele aut i posesji. A przecież można było się przed tym uchronić. Zarówno auto, nasz dom, panele fotowoltaiczne i nasze własne zdrowie można było zabezpieczyć przed następstwami gniewnej pogody.

W najbliższych dniach prognozowane są kolejne wyładowania atmosferyczne połączone z opadami gradu – miejmy nadzieję, że ominą one szerokim łukiem teren Zagłębia Dąbrowskiego, a my będziemy mogli spać spokojnie. 

Jeśli jednak chcesz się uchronić przed gradobiciem lub skutkami gwałtownych burz – zadzwoń do nas – znajdziemy odpowiednią i najkorzystniejszą cenowo polisę, która uchroni twój majątek przed “atakami” z nieba. 

Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie i życie – pomimo to wielu z nas bagatelizuje temat ubezpieczenia. Statystyki Polskiej Izby Ubezpieczeń nie kłamią – dopiero w sytuacji zagrożenia w czasach pandemii, Polki i Polacy zaczęli ubezpieczać się na życie.

Po co mi polisa, skoro dawno nic złego mi się nie przytrafiło – to błędne myślenie, które zazwyczaj kończy się tragicznie. Każdy z nas powinien znać Prawo Murphy’ego – jeśli coś może pójść źle, to pójdzie źle – prędzej czy później.

Pandemia koronawirusa jest dla nas nadal sytuacją nową, nieznaną. Wirus mutuje, w mediach chaos informacyjny, nowe fale zachorowań – znamy to z własnego podwórka. Wybuch pandemii w 2020 roku nie był wystarczającym powodem dla znacznej części społeczeństwa, by wykupić polisę na życie. Dopiero rok później, przy wzrastającej liczbie zgonów wśród osób młodszych, strach stał się motywacją do zabezpieczenia życia swojego i swojej rodziny. W efekcie świadczenia z ochronnych ubezpieczeń na życie wzrosły w pierwszym kwartale tego roku o ponad 28 procent – w porównaniu do odpowiedniego okresu w roku 2020.

Mawiają mądry Polak po szkodzie – jednak w przypadku pandemii, na wyciągnięcie wniosków z własnego błędu może być za późno.

Dlatego, jeśli poszukujesz odpowiedniego dla siebie ubezpieczenia na życie, skontaktuj się z naszym doradcą lub odwiedź jedno z naszych biur w Sosnowcu lub Dąbrowie Górniczej, a my pomożemy dobrać Ci najkorzystniejszą polisę!

Jak pokazują badania, pandemia w niektórych aspektach życia miała również pozytywne skutki. Okazuje się bowiem, że aż 9 na 10 Polaków jeździ obecnie na rowerze lub hulajnodze i coraz częściej używają ich jako środka transportu, a nie tylko jako alternatywną formułę spędzenia wolnego czasu.

Oczywiście jak to wśród Polaków bywa, większość z nas uważa, że jeździ bezpieczniej niż inni, co przekłada się na liczbę zawieranych ubezpieczeń od następstw nieszczęśliwych wypadków – takie polisy wykupuje co trzeci użytkownik jednośladu. Prawie 70 proc. rowerzystów i 57 proc. użytkowników hulajnóg czuje się bezpiecznie na polskich drogach/ścieżkach rowerowych, a tylko co czwarta osoba zakłada podczas jazdy kask.

Chociaż twierdzimy, że jesteśmy świadomi zagrożeń, które mogą nas spotkać na drodze, to powinniśmy pamiętać o tym, że wzrost liczby aktywnych użytkowników jednośladów, to większa liczba wypadków (sprzedaż rowerów w drugim kwartale 2020 roku wzrosła o ponad jedną trzecią, a tendencja wzrostowa się utrzymuje). W roku ubiegłym doszło w Polsce do 3768 wypadków z udziałem rowerzystów, z czego 249 było wypadkami śmiertelnymi.

Wzrasta również liczba kradzieży rowerów – obecnie co czwarty miłośnik jazdy rowerowej przyznaje, że doświadczył rabunku. Taka sama liczba osób zapomina o zabezpieczaniu swojego jednośladu przed kradzieżą.

Jeśli chcesz zadbać o bezpieczeństwo swoje i swoich najbliższych podczas wycieczek rowerowych, a także uchronić się finansowo przed skutkami kradzieży, zadzwoń do nas, a my pomożemy Ci dobrać najkorzystniejszą polisę i załatwimy niezbędne formalności! Zapraszamy również do jednego z naszych biur w Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu i Będzinie.

 

 

Od czasu, gdy pandemia COVID-19 weszła z butami w nasze życie, robimy wszystko, by starać się normalnie egzystować. Nie dziwił więc wysyp osób, które czekały godzinami w kolejkach po darmowe szczepienie, umożliwiające im późniejszą wakacyjną podróż. Lada dzień zakończy się rok szkolny 2020/2021 (choć trudno nazwać go rokiem szkolnym, skoro większość czasu uczniowie spędzili w domach) i ruszymy na zasłużony wypoczynek. Jedni wybiorą odpoczynek w Polsce, inni za granicą – w obu przypadkach warto wykupić polisę zabezpieczającą nas przed skutkami zachorowania na koronawirusa.

Ważne jest, by polisę dobrać do własnych potrzeb, w czym pomogą doradcy Centrum Ubezpieczeń Rey14 (kontakt).
Na co zwrócić szczególną uwagę kupując ubezpieczenie?

  • Po pierwsze sprawdźmy, czy ubezpieczenie pokryje koszty leczenia COVID-19 tzn. zapewni nam pokrycie kosztów zakupu leków, diagnostyki, hospitalizacji, testów kontrolnych, transportu medycznego czy pobytu na OIOM;
  • Po drugie czy ubezpieczyciel pokryje koszty transportu powrotnego, gdy z powodu kwarantanny/izolacji spowodowanej zachorowaniem na COVID-19, nie będziemy mogli skorzystać z zakupionego wcześniej biletu powrotnego (warto sprawdzić, czy ten element ubezpieczenia obejmuje również dziecko towarzyszące ubezpieczonemu w podróży);
  • Koszty akomodacji – czy ubezpieczyciel pokryje koszty hotelu od dnia naszej hospitalizacji do dnia powrotu do miejsca zamieszkania;
  • Czy ubezpieczyciel pokryje koszt testu kontrolnego przed wylotem do miejsca zamieszkania (po zachorowaniu na COVID-19);
  • Czy polisa obejmuje koszt transportu zwłok w przypadku śmierci spowodowanej przez COVID-19.

Pamiętajmy, by czytać uważnie Ogólne Warunki Ubezpieczenia, gdyż wbrew pozorom żadna z dostępnych na polskim rynku polis nie przewiduje zapłaty za nieudany urlop, ani pokrycia kosztów kwarantanny za granicą osoby zdrowej. W większości wypadków polisa nie zabezpieczy nas również, gdy z powodu zachorowania odwołamy nasz pobyt za granicą.

Ile kosztuje polisa od COVID-19? Przy założeniu, że posiadamy czteroosobową rodzinę (dwoje dorosłych i dwójka dzieci) to dzienny koszt ubezpieczenia zaczyna się od ok. 12 złotych za całą rodzinę (przy gwarantowanej sumie świadczeń równej 120 310 zł). Dla przykładu dzienne ubezpieczenie COVID-19 dla 4-osobowej rodziny od Generali to ok. 18 zł – jednak przy sumie gwarantowanych świadczeń równej 200 000 zł. Oczywiście koszt uzależniony jest sumy ubezpieczenia i listy ryzyk, które obejmuje ubezpieczenie.

Z badań Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu wynika, że Polska przoduje pod względem liczby śmiertelnych wypadków drogowych w Europie. Gorsze statystyki zanotowały jedynie Rumunia i Bułgaria. Ma być to jeden z argumentów za wprowadzeniem nie tylko podwyżek mandatów, ale także uzależnieniem wysokości składki OC od punktów karnych jakie posiadamy na koncie.

Za takim rozwiązaniem optuje Polska Izba Ubezpieczeń twierdząc, że będzie to bardzo dobre działanie prewencyjne. Kierowcy, którzy zdobędą więcej mandatów, otrzymają droższą wycenę polisy OC. „Ukarani” w ten sposób kierowcy, będą musieli przez dłuższy okres czasu jeździć przepisowo, by ponownie zyskać zaufanie ubezpieczyciela i zmniejszyć składkę za OC. Innymi słowy kierowcy w obawie przed podwyżką ceny OC, mają zacząć jeździć bezpieczniej, unikając punktów karnych.

 W ten sposób ubezpieczyciel będzie mógł wyceniać ubezpieczenie na podstawie poniższych czynników:
– Wieku kierowcy;
– Zakresu ubezpieczenia;
– Marki i wieku posiadanego auta;
Liczby posiadanych punktów karnych;
– Pojemności silnika posiadanego auta;
– Długości okresu posiadania prawa jazdy;
– Liczby szkód spowodowanych przez kierowcę;

Uzależnienie ceny polisy OC od ilości wykroczeń jest zasadą, która obowiązuje w Stanach Zjednoczonych. I właśnie na wzór amerykański, rząd polski planuje wprowadzić powyższe zmiany. Zmiany, które mają dotyczyć także wysokości mandatów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że po wprowadzeniu nowych przepisów najwyższy mandat wynosiłby 1500 zł, a nie jak dotychczas 500 zł. Dołożyć do tego brak możliwości odmowy mandatu oraz obowiązek opłacenia kary w ciągu kilku dni i mamy gotowy „polski bat na kierowców”. Choć Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie podaje póki co żadnych szczegółów, to z pewnością wkrótce możemy spodziewać się podwyżek – pytanie tylko na jakich zasadach?

Jeśli szukasz dopasowanego do potrzeb lub najtańszego ubezpieczenia OC lub AC – zadzwoń do nas lub odwiedź jedno z naszych biur w Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu lub Będzinie, a my z przyjemnością pomożemy Ci wybrać najodpowiedniejszą polisę.

Współpracujemy

Klient 16
Klient 15
Klient 13
Klient 12
Klient 10
Klient 9
Klient 7
Klient 6
Klient 5
Klient 4
Klient 3
Klient 2
Klient 1
Klient 17